zaloguj się   |    zarejestruj się   |    mapa strony   |
RSS
Suwalki-info.pl

Suwalki

Witamy w Suwałkach

Aktualności

Włócznie Jaćwingów wręczone

12.08.2018

Włócznie Jaćwingów wręczone 

(relacja filmowa wkrótce na www.tvs24.pl)

 

Uroczyste wręczenie Włóczni Jaćwingów – dorocznych Nagród Prezydenta Suwałk odbyło się w piątek (10 sierpnia) w Suwalskim Ośrodku Kultury. Prestiżowe wyróżnienia trafiły do siedmiu osób, firm i instytucji szczególnie zasłużonych dla Suwałk w minionym roku.
– Po raz kolejny spotykamy się aby wyróżnić osoby, które w szczególny sposób zasłużyły się dla miasta w minionym roku czy to w dziedzinie gospodarczej, społecznej czy kulturalnej – mówił podczas gali wręczenia nagród Czesław Renkiewicz, Prezydent Suwałk. –Kandydatów do nagrody zgłaszają sami mieszkańcy, a ostatecznego wyboru, przy mojej akceptacji, dokonuje kapituła złożonaz laureatów ubiegłorocznej Nagrody – dodał. 
Poniżej lista nominowanych osób i instytucji, które w tym roku otrzymały Włócznię Jaćwingów – Nagrodę Prezydenta Suwałk:
Włócznię Jaćwingów – Nagrodę Prezydenta Miasta za dynamiczną działalność gospodarczą, za oryginalne i wysokiej jakości produkty cenione przez konsumentów w całym kraju i także za wsparcie działań sportowych otrzymała Spółka Recman.

Włócznię Jaćwingów – Nagrodę Prezydenta Miasta za upowszechnianie wielokulturowych tradycji tanecznych Suwalszczyzny, pielęgnowanie tradycji ludowej oraz niepowtarzalny repertuar otrzymał Zespół Pieśni i Tańca „Suwalszczyzna”.

Włócznię Jaćwingów – Nagrodę Prezydenta Miasta za zaangażowanie na rzecz organizacji pozarządowych oraz za wkład do rozwoju kultury, edukacji i turystyki w regionie otrzymał Karol Świerzbin.

Włócznię Jaćwingów – Nagrodę Prezydenta Miasta za wsparcie, zindywidualizowane podejście i specjalistyczną pomoc osobom nietrzeźwym, uzależnionym, i bezdomnym w Suwałkach oraz za prowadzenie działań profilaktycznych i edukacyjnych otrzymała Spółdzielnia Socjalna „Perspektywa”.

Włócznię Jaćwingów – Nagrodę Prezydenta Miasta za działania na rzecz młodzieży, przedsiębiorczości lokalnej i rozwoju ochrony zdrowia otrzymał Andrzej Lewkowicz.

Włócznię Jaćwingów – Nagrodę Prezydenta Miasta za popularyzację działalności suwalskich seniorów w regionie i kraju, zdobywanie i upowszechnianie wiedzy o potrzebach i prawach osób starszych otrzymała Jolanta Maria Lauryn.

Włócznię Jaćwingów – Nagrodę Prezydenta Miasta za prężny i innowacyjny rozwój firmy, wspieranie inicjatyw sportowych, zaangażowanie w działania charytatywne otrzymała Firma DREWLUX.

Uroczystość wręczenia nagród uświetnił koncert KASI MOŚ z zespołem. Pochodząca ze Śląska wokalistka to finalistka muzycznego show „Must be the music – tylko muzyka”. W ubiegłym roku reprezentowała Polskę w 62. konkursie Piosenki Eurowizji. Artystka ma na koncie współpracę takimi artystami, jak Kelly Osbourne, Mya, Carmen Electra, Eva Longoria, czy bliska suwalczanom Orkiestra AUKSO.

PRZYCHODY KLUBÓW 1 LIGI WYNIOSŁY PRAWIE 107 MLN

02.08.2018

Raport - Deloitte.
PRZYCHODY KLUBÓW 1 LIGI WYNIOSŁY PRAWIE 107 MLN

 

GKS Katowice, Górnik Łęczna i Miedź Legnica w czołówce finansowej Pierwszej Ligi

Warszawa, 31 lipca 2018 r. – Łączne przychody operacyjne klubów grających w rozgrywkach Pierwszej Ligi Piłkarskiej w ubiegłym roku sięgnęły 106,6 mln zł. Dodatkowo wpłynęło do nich ponad 5 mln zł z tytułu transferów zawodników. Z pierwszej edycji raportu firmy doradczej Deloitte „1 Liga finansowa”, przygotowanego we współpracy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej i Pierwszą Ligą Piłkarską wynika, że największym źródłem zysków klubów 1 Ligi są przychody komercyjne, które stanowią aż 82 proc. wszystkich wpływów. Ranking przychodów pierwszoligowców wygrał GKS Katowice, który w 2017 roku zarobił 12,4 mln zł.

Tegoroczny raport „1 Liga finansowa” jest pierwszą edycją analizy przygotowanej przez firmę doradczą Deloitte, we współpracy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, Pierwszą Ligą Piłkarską oraz klubami 1 Ligi. Raport przedstawia przychody klubów piłkarskich uczestniczących w rozgrywkach w sezonie 2017/2018 za rok kalendarzowy 2017.

– Łączne przychody osiągnięte przez kluby 1 Ligi z działalności operacyjnej, bez uwzględnienia transferów, wyniosły w 2017 roku 106,6 mln zł. Drużyny z czołowej piątki rankingu wygenerowały niespełna połowę tej kwoty. Z kolei pierwsza trójka może pochwalić się przychodami zbliżonymi do klubów z dolnej części Ekstraklasy, pod kątem finansowym pokazuje to potencjał na awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce – mówi Marcin Diakonowicz, Partner, Lider Sports Business Group Deloitte.

Raport Deloitte zawiera również informacje dotyczące przychodów klubów 1 Ligi z tytułu transferów. W ubiegłym roku wyniosły one 5,42 mln zł, w tym 1,88 mln zł na rynku zagranicznym. W 2017 roku najwięcej ze wszystkich zespołów 1 Ligi na transferach zarobił Górnik Łęczna – 2,08 mln zł, z czego 1,24 mln zł na transferach zagranicznych. Należy jednak pamiętać, że jedną rundę w 2017 roku, klub z Łęcznej grał w Ekstraklasie, stąd wartość jego piłkarzy była wyższa. Podobna sytuacja dotyczy Ruchu Chorzów, który również rok temu występował w najwyższej klasie rozgrywkowej i osiągnął przychody z tytułu transferów na poziomie 911 tys. zł, w tym 643 tys. zł na rynku zagranicznym. Na drugim miejscu, pod względem transferów krajowych uplasowało się Zagłębie Sosnowiec, którego łączne przychody w tym obszarze wyniosły 779 tys. zł.

Początek gry o najwyższe stawki

W pierwszej edycji rankingu przychodów 1 Ligi najwyższą kwotę z działalności sportowej odnotował klub, który nieprzerwanie od 2008 roku występuje w 1 Lidze – GKS Katowice. W 2017 roku przychody GKS sięgnęły 12,4 mln zł. Większość tej kwoty – bo aż 90 proc. – stanowią przychody komercyjne (czyli wpływy od miasta Katowice, z umów sponsorskich, reklam, sprzedaży koszulek, pamiątek klubowych itd.). Drugie miejsce zajął Górnik Łęczna, który osiągnął przychody na poziomie 10,7 mln zł. – Klub z Łęcznej swoją wysoką pozycję zawdzięcza występom w Ekstraklasie w sezonie 2016/2017, po którym spadł do 1 Ligi. Na ostatnim miejscu na podium znalazła się Miedź Legnica z przychodami na poziomie 9,7 mln zł., która swój potencjał biznesowy połączyła ze sportowym, osiągając awans do wyższej ligi – zaznacza Przemysław Zawadzki, ekspert Sports Business Group Deloitte.

1 Liga na tle Ekstraklasy

Łączne przychody klubów 1 Ligi w 2017 roku stanowią jedną piątą przychodów klubów Ekstraklasy w tym samym okresie. Zdecydowana przewaga klubów z wyższej ligi widoczna jest w każdej z kategorii przychodów. Wynika to przede wszystkim z uczestnictwa czołowych zespołów z Ekstraklasy w europejskich pucharach, a także znacząco wyższych przychodach z tytułu transmisji meczów. Należy również pamiętać, że zdecydowana większość (82 proc.) przychodów klubów 1 Ligi pochodzi z umów komercyjnych. W Ekstraklasie natomiast, połowę łącznej kwoty (51 proc.) stanowią przychody z transmisji i sprzedaży biletów. Co ciekawe, kibice nie zapominają o rozgrywkach Pierwszej Ligi. Według danych Polskiego Związku Piłki Nożnej, na bieżąco z sytuacją tej klasy rozgrywkowej jest nawet 49 proc. fanów interesujących się meczami krajowymi. W przypadku Ekstraklasy odsetek ten jest tylko o 11 proc. wyższy.

– Raport pokazuje jak naprawdę funkcjonują pierwszoligowe kluby w aspekcie biznesowym. Skoro 82 proc. przychodów ma źródło komercyjne, to znaczy, że osoby zarządzające klubami dobrze radzą sobie na rynku i rozumieją jak ważne jest pozyskiwanie środków na rozwój. Dla całej polskiej piłki ważne jest to, by zaplecze było silne, dynamiczne i realizowało swe zadania – mówi Martyna Pajączek, Prezes Zarządu Pierwszej Ligi Piłkarskiej i członek zarządu PZPN.

Rezerwy w przychodach z transmisji i dnia meczu

Największe źródło przychodów klubów 1 Ligi stanowi przychód komercyjny, który w zeszłym roku wyniósł niespełna 88 mln zł. Łączne przychody drużyn z transmisji telewizyjnych sięgnęły prawie 12 mln zł. Zdecydowanym liderem pod tym względem jest Górnik Łęczna, który dzięki udziałowi w Ekstraklasie przez połowę 2017 roku, osiągnął wynik na poziomie 2,4 mln zł. Ze sprzedaży biletów kluby grające w
1 Lidze zarobiły blisko 7,4 mln zł. Największe przychody z tego tytułu osiągnęły GKS Tychy oraz Ruch Chorzów, które z dni meczów zarobiły odpowiednio 946 tys. zł i 929 tys. zł.

Sezon 2017/2018 pod względem frekwencji w 1 Lidze okazał się nieco gorszy od poprzedniego, który był rekordowy. Średnio mecze pierwszoligowców oglądało 2 244 widzów, co jest wynikiem o 13 proc. niższym niż w sezonie 2016/2017. – Największą frekwencją minionego sezonu może pochwalić się Ruch Chorzów. Stadion przy ulicy Cichej gromadził średnio podczas meczu 4 629 kibiców, czyli o 28 proc. mniej niż w poprzednim sezonie. Wpływ na to z pewnością miał spadek Ruchu z Ekstraklasy, w której chorzowianie grali w sezonie 2016/2017 – mówi Łukasz Linek, ekspert Sports Business Group Deloitte.

Poza liderem jeszcze dwa kluby mogły pochwalić się frekwencją przekraczającą 4 000 osób na mecz. Są to Podbeskidzie Bielsko-Biała (4 275) oraz GKS Tychy (4 140).

Wynagrodzenia przewyższają przychody

Wynagrodzenia stanowią największą grupę kosztów w klubach piłkarskich. Przyjmuje się, że optymalny poziom wynagrodzeń w stosunku do przychodów powinien wynosić 60 proc. W przypadku 1 Ligi piłkarskiej kluby o zbliżonym do optymalnego poziomie wskaźnika wynagrodzeń to: Stal Mielec, GKS Katowice oraz Raków Częstochowa. Z kolei kluby notujące niski poziom tego wskaźnika to: MKS Chojniczanka oraz Wigry Suwałki. Do grona klubów, które swoimi przychodami przekraczają optymalny poziom wskaźnika wynagrodzeń należą: Stomil Olsztyn, Miedź Legnica, Pogoń Siedlce, Chrobry Głogów, Odra Opole, GKS Tychy, Górnik Łęczna, Bytovia Bytów oraz Puszcza Niepołomice.

O raporcie:

Raport „1 Liga finansowa”, przygotowany przez Deloitte we współpracy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej i Pierwszą Ligą Piłkarską, oparty jest na wielkości przychodów klubów piłkarskich uczestniczących w rozgrywkach 1 Ligi w sezonie 2017/2018 za rok kalendarzowy 2017. Raport został sporządzony w oparciu o przychody klubów 1 Ligi, pochodzących z trzech źródeł: z dnia meczu (wpływy ze sprzedaży biletów, karnetów i cateringu), praw do transmisji oraz komercyjnych (wpływy reklamowe, sponsoring, sprzedaż gadżetów). Dane zostały dostarczone przez kluby i nie były weryfikowane przez Deloitte.

Awaria pomp oraz niedopełnienie obowiązków

31.07.2018

Awaria pomp oraz niedopełnienie obowiązków przez pracowników w oczyszczalni ścieków były przyczyną wycieku

ok 2 tys. m3 nie w pełni oczyszczonej wody do rzeki Czarna Hańcza. Woda przeszła proces czyszczenia mechanicznego,

nie była wyczyszczona biologicznie. Obecnie – co potwierdziły badania – oczyszczalnia działa prawidłowo. Sama awaria

nie miała wpływu na rozkwit sinic w jeziorze Wigry.

– Podczas zmiany pracowników monitorujących pracę oczyszczalni i standardowej procedury przełączenia pracy pomp na inny zestaw nie zwrócono uwagi na to, że uruchomione pompy nie pracowały właściwie z powodu zapowietrzenia – poinformował w trakcie specjalnie zwołanej konferencji prasowej Leszek Andrulewicz, Prezes PWIK w Suwałkach – W konsekwencji spiętrzone ścieki w komorach przepompowni głównej wpłynęły do kanału awaryjnego, a z niego prosto do rzeki. Z odczytów wynika, że oczyszczalnia nie działała prawidłowo od godziny 15:25 do 21:30. Niestety cała awaria powstała na skutek nieprawidłowego nadzoru pracowników nad monitoringiem pracy urządzeń oczyszczani – doprecyzował Andrulewicz.
– Zobowiązaliśmy już Władze PWIK do wprowadzenia nowych obostrzeń dotyczących kontroli pracy oczyszczalni, które mają polegać na rozwoju systemu elektronicznego ale przede wszystkim bezpośredniego nadzoru osób pracujących na terenie całego kompleksu – zapewnił obecny na konferencji prasowej Łukasz Kurzyna, zastępca Prezydenta Suwałk.
O incydencie, który miał miejsce w piątek (27 lipca) na terenie oczyszczalni ścieków opinia publiczna została powiadomiona w sobotę (28 lipca) z samego rana, a przez cały weekend trwały prace związane z określeniem jaki wpływ na środowisko naturalne mogła mieć ta awaria.
– Pracownicy PWIK we współpracy z Wigierskim Parkiem Narodowym odłowili ok 140 kg śniętych ryb –powiedział Leszek Andrulewicz.
– PWIK został zobowiązany do zarybienia rzeki czarnej Hańczy. Będziemy chcieli zrekompensować stratę jaką wywołała ta awaria – dodał Łukasz Kurzyna.
– Trzeba zdać sobie sprawę z tego że liczba śniętych ryb wzrośnie. Wraz z upływem czasu wypłyną kolejne sztuki ryb, które utknęły w roślinności rzecznej – doprecyzował Jarosław Borejszo Dyrektor WPN – Ponadto dla tak wielkiego jeziora jakim są Wigry ta awaria nie spowoduje żadnej katastrofy ekologicznej. Na terenie jeziora nie odnotowaliśmy przypadku śniętych ryb. Martwi mnie za to przesadzony przekaz medialny, że z powodu awarii oczyszczalni w Wigrach zakwitły sinice. Ten wyciek nie miał na to wpływu, a jest to normalny dla tej pogody proces rozkwitu glonów  – dodał Dyrektor WPN.
– W chwili obecnej co potwierdziły badania laboratoryjne ścieki oczyszczane mechanicznie i biologicznie spełniają wszelkie normy, a to oznacza, że proces technologiczny funkcjonuje prawidłowo. Sama woda w Czarnej Hańczy również spełnia wszelkie normy jakie są nam stawiane – poinformował Leszek Andrulewicz, Prezes PWIK w Suwałkach – Nie zmienia to faktu, że najbardziej winnym tutaj jest człowiek. Dlatego też po zebraniu stosownych wyjaśnień, wobec osób odpowiedzialnych za awarię oczyszczalni zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe – podsumował spotkanie z dziennikarzami Prezes PWIK w Suwałkach.
stopka